Blog

Czym są espadryle? Od roboczych po eleganckie obuwie – historia!

Espadryle. Hiszpańsko-brzmiąca nazwa na obuwie, które cieszy się coraz to większą popularnością. Po samej nazwie można domyślać się iż espadryle noszone są latem, w ciepłych i równikowych krajach. Nic dziwnego, skoro najczęściej do ich stworzenia wykorzystuje się naturalne i lekkie materiały. Ale! Niech was nie zmyli tak prosty opis – espadryle nie od zawsze były uważane za obuwie na co dzień. Co więcej, po dziś dzień, wiele osób twierdzi iż są one zbyt proste by móc prezentować się w nich np. w pracy czy na gali. Skąd te przekonanie i stereotypy na temat espadryli?

Czym są espadryle?

Zacznijmy od początku. Najprościej mówiąc – jest to alternatywa dla znanych wszystkim balerinek, mokasynów i sandałów. Tak zaprojektowane obuwie jest lekkie, a podeszwa wykonana jest z plecionego sznurka. Coraz częściej, dla bardziej ekstrawaganckich modeli, wykorzystuje się również jutę i plecioną trawę. Hiszpańsko-brzmiąca nazwa pokrywa się z pochodzeniem butów – dotychczasowe opisy i wiadomości potwierdzają iż owocem gorącej Espanii są właśnie espadryle. Nazwa, chociaż mocno podobna do oryginalnej nazwy kraju, nawiązuje do specjalnej, twardo ubitej trawy, która służy wyplataniu lin. Pozostała część buta najczęściej wykonana jest z lekkiego, przewiewnego materiału – bawełny lub lnu. Większość modeli posiada geometryczne wzory, przywołujące na myśl lato.

Polecane produkty

Historia espadryli

Aż dziw bierze, że pierwsze espadryle miały premierę już w 1300 roku. Ze względu na używane materiały i mało elegancki krój, espadryle były wiązane z klasą niższą. Mówiąc wprost – nosili je chłopi, ubóstwo i biedota. Zastępowały sztywne i niewygodne ciżemki, służąc i chłodząc stopy w gorące lata. Wbrew pozorom, sztywno spleciona trawa doskonale ochraniała śródstopie przed kamieniami, nierównymi odcinkami na polu lub podczas długich spacerów. Ze względu na przewiewne materiały – nie powodowały opuchnięć czy ran na stopach. Kilka lat później, katalońscy piechurzy, maszerowali w espadrylach… na wojnę na froncie. Wynikało to z niskich nakładów finansowych i konieczności uzyskania wygodnego obuwia, w jak najtańszy sposób. Tak trwały lata, a świetność espadryli malała. Do czasu aż przyszły lata 60-te ubiegłego wieku. To wtedy miała miejsce tzw. rewolucja seksualna, a wraz z nią nastąpiły zmiany w obrębie mody i kultury. Wraz ze słynną modą i ruchem flower-power do łask wróciły lekkie espadryle w stylu unisex. Krój ten spodobał się tak wielu, głównie za sprawę dwóch znanych nazwisk: Picasso i Dali – słynnych na całym świecie malarzy, znanych ze swojej nietuzinkowości i oryginalnego spojrzenia na świat i sztukę. Wtedy świat zrozumiał: skoro takie osobistości noszą espadryle na co dzień, to znaczy, że nie jest już to element biedoty i chłopów.

Przeskok tych poglądów był ogromny, dlatego też Yves Saint Laurent w latach 70-tych postanowił zaprojektować i wypuścić na wybieg modeli z espadrylami na stopach. Nagle tak proste i tanie obuwie, zaczęło kosztować majątek, a wielkie gwiazdy zdecydowały się na uwzględnienie ich w swojej garderobie.


Trend ten trwa do dziś, a espadryle nosimy zarówno do pracy, na uczelnię jak i na zakupy. Cena obuwia oscyluje od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych. Głównie wiąże się to z niecodziennymi połączeniami kolorów i faktur. Proste, lekkie tkaniny łączone są z kamieniami, logami czy oryginalnymi projektami, które chętnie wykorzystują Domy Mody. Mit iż espadryle to element świadczący o biedzie i braku wyczucia stylu już dawno upadł – wystarczy spojrzeć na największe pokazy mody, by się o tym przekonać.

Co nowego w świecie mody

Wszystkie wpisy
Wszystkie wpisy