Menu
Blog

M jak Mała Czarna. Skąd jej fenomen i komu pasuje?

Jest rok 1926 roku, kiedy to popularna projektantka, w zaciszu swojego paryskiego lokum, projektuje i przedstawia swoją wizją mody. Dostała zlecenie od popularnego, amerykańskiego czasopisma Vogue, które od XIX wieku kształtuje gusta swoich czytelników. Coco Chanel ma już swoją renomę – od ponad 10 lat jest często na ustach krytyków, którzy utożsamiają ją z prawdziwą rewolucjonistką. To ona wprowadziła do mody minimalizm, okraszony elegancją. To ona stała się ikoną paryskiego haute culture. Nic więc dziwnego, że tego roku dostała tak duże zlecenie. Nikt też się nie spodziewał, że to początek ponadczasowego wzoru.

Mała czarna sukienka została przedstawiona po raz pierwszy w formie rysunku, który wyszedł spod rąk prawie 50 letniej projektantki. Była to kwintesencja tego, jak pojmowana jest moda według Coco – prostota, ponadczasowość i czysta, broniąca się elegancja. Po dostarczeniu szkicu, magazyn w pełnym zachwycie uznał, iż ta sukienka będzie swoistym rodzajem munduru, dla wszystkich kobiet z gustem. Tak też się stało.

Jest to tym bardziej imponujące, iż sukienka mała czarna, dotychczas utożsamiana była z kolorem żałoby. Nikt nie pojmował jej w kontekście ubioru codziennego, a mała czarna na wesele okazywała się być swojego rodzaju nietaktem. Propozycja Chanel była więc innowacyjna, chciałoby się rzec – awangardowa. Był to jej kolejny krok do tego, aby wyzwolić kobiety z konwencji i utartych norm. W końcu mała czarna aspirowała do tego, aby być symbolem niezależności, pewną ikoną lat 20.

Jak wyglądała pierwsza ‘mała czarna’?

Wzór, który zaproponowała Coco to był wyjątkowo klasyczny i prosty. Jednolicie czarna, sięgająca kolan sukienka, delikatnie opływająca ciało modelki. Bez falban, koronek, dodatkowych warstw materiału i wycięć. Zarówno kolorj jak i nietuzinkowy krój okazał się być przełomowy i utarł drogę, którą poszły następne projekty wielkich twórców. Wśród nich był Dior, który po latach przyznał, iż czerń jest ponadczasowa i uniwersalna, a mała czarna to punkt obowiązkowy w każdej garderobie.

Polecane produkty

Dlaczego mała czarna jest popularna?

Ciężko jasno wyjaśnić kultowość małej czarnej. Sam fakt, iż po prawie 100 latach jest wspominana i uważana za klasyk, świadczy o ponadczasowym projekcie. Wynika to głównie z tego, iż każda sylwetka wygląda w niej elegancko i kobieco. Jest to świetny balans pomiędzy krojem seksownym, ale jednocześnie stonowanym i eleganckim. Krój i kolor wyszczupla i daje podwaliny do nowych, innych projektów. W końcu dziś pod mianem “Mała Czarna” kryją się wszelkie kroje, daleko odbiegające od swojego pierwowzoru. Nie ma co się dziwić – zepsuć stylizację opartą na tak przemyślanym i prostym kroju, to prawdziwa sztuka.

Z czym nosić małą czarną?

Cóż, mała czarna to idealne tło do niemalże wszystkich dodatków. Moda, propagująca kontrasty, pozwala na stylizacje zarówno eleganckie – zgodnie z zamysłem Chanel, jak i te sportowe. Do tak prostej sukienki świetnie nadadzą się mocne, pastelowe i zdecydowane kolory. Niezwykle trafne okazać się mogą kolorowe szaliki, masywne buty workery, a także skórzane kurtki czy kolorowe koszule w kratę, wiązane na wysokości talii. Na pokazach obserwować można odcienie karmelowe, magenta lub butelkowej zieleni, które doskonale uzupełnią klasyczną, stonowaną czerń. W zestawieniu z minimalistyczną, złotą biżuterią, kopertową torebką i skromnymi czółenkami, nasza sukienka nada się na wiele, ważnych uroczystości. Założyć ją możemy na rozmowę o pracę, spotkanie biznesowe lub rodzinną uroczystość. Chwilę później narzućmy kurtkę jeansową, białe trampki i masywne kolczyki, które spowodują, iż stylizacja nabierze inspiracji rodem z lat 90tych. Jednym więc słowem – mamy niesamowite możliwości, a naszym jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia i garderoba.

Co nowego w świecie mody

Wszystkie wpisy
Wszystkie wpisy