Menu
Blog

Pokaz mody Gucci Spring Summer 2019

Są pewne nazwiska czy osobistości, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Sam wydźwięk postaci może oznaczać jedno: ten pokaz to był prawdziwy majstersztyk, który zawojował światem mody i który na pewno odbije się echem na nadchodzące lato. Tak! Jesteśmy świeżo po letnim pokazie Gucci i musimy przyznać – jak zawsze zrobił na wszystkich wrażenie. Pod mianem wrażenia, przede wszystkim, rozumiemy odwagę, barwy i kontrasty. Lato i wiosna w najbliższym roku będzie pod znakiem barw!

Gucci 2019 – co będzie modne w 2019 roku?

Pokaz Gucci nie odstawał od dotychczasowych, popularnych widowisk z motywem wody i rejsów wycieczkowych. Nie jest to bowiem zaskoczenie, że projektanci chcą wyróżniać się na łamach konkurencji – w świecie mody nie chodzi tylko o ubrania. Tu liczą się także scenografie, potencjał, modelki i cała otoczka, która jest swoistym przedstawieniem. Gucci oczywiście pozostał w tych łamach i zaproponował widowisko przez duże “W”. Prezentacja projektów odbyła się we wrześniu 2018, w Paryżu, wśród specjalnie przygotowanej scenografii. Modele spacerowali wśród zdjęć upadłego Paryżu, poczynając od 1968 roku.

Na fotografiach znajdowały się największe atrakcje miasta – od cmentarzu Alycamps w Arles, po klub nocny La Palace i słynny pałac Montmarte. Wszystko to okraszone było imitacją rejsu statkiem (ale nie tego tradycyjnego, po spokojnych wodach morza śródziemnomorskiego o czym przekonacie się za chwilę). Warto dodać, że był to szok dla świata mody – dotychczas Gucci nie odstępował od pokazów w Mediolanie. Jak sam wielokrotnie powtarzał; “Nie było granicy. Nikt nie mówił jaka ona jest. I zrozumiałem, że moda jest potężniejszym narzędziem, niż nam się wydaje. Teatr daje nam szansę i inspirację. Wszystko może się zdarzyć i wszystko się zdarzy.” Dziś wiemy iż nie były to rzucane na wiatr słowa – Gucci zaproponował światu mężczyzn w spódnicach ponad 30 lat temu, nie bojąc się opinii publicznej.

Cały pokaz to coś więcej niż moda – to przedstawienie, które trwało jeszcze na długo przed samym pokazem. Tuż przed nim goście mieli okazję udać się do ruin Arles, aby się pomodlić na świeżym powietrzu. To dość mocno nakreśliło inspirację pokazu – rytuały śmierci. Gotyckie połączenie romantyzmu z odejściem z tego świata wzbudzało kontrowersję, zwłaszcza w kontekście nadchodzących, ciepłych i radosnych miesięcy 2019 roku. Rejs który zaproponował Gucci to zupełny kontrast – tu towarzyszyły wszystkim upiory morskie, goci, wdowy i kapłani. Cóż, taki właśnie jest Gucci i za to właśnie go kochamy!

Polecane produkty

Co zobaczyliśmy na pokazie Gucci?

Pokaz pod nazwą “Ready to Wear” to mieszanina barw, struktur, materiałów. W przypadku tego projektanta nie ma ograniczeń i konwenansów – połączenia błyszczących materiałów, przeskalowanych kurtek, kolorowych rajstop, krat w różnych barwach to tylko wisienka na torcie krojów i niecodziennych połączeń. Wszystko to nadal zawierało w sobie nutkę rock&rolla, od którego Gucci niechętnie odchodzi. Podczas pokazy obserwować mogliśmy duże, ciężkie bluzy ze zwiewnymi spódnicami za kolano, płaszczami w tymi oversize, łączeniem faktur, motywami zwierzęcymi i dużymi okularami przeciwsłonecznymi. Mocnym akcentem był fioletowy garnitur w duże, naszyte nuty – jak dla nas przywoływał czasy panowania króla muzyki – Elvisa Presleya. Dobrze w tym zestawieniu odnajdywał się Elton John, który wystąpił gościnnie na after party.

Bez wątpienia kolekcja zaproponowana przez Diora zaskoczyła wszystkich gości. Projektant nigdy nie obierał w środkach i nie bał się działań niekonwencjonalnych. W jednym z wywiadów powiedział: “Ponownie łączę kulturę i kulturę popularną”, dość jasno cementując swoją filozofię, że nie ma wzlotów i upadków w wyrażaniu siebie. Właśnie dlatego osiągnął tak ogromny sukces.

Co nowego w świecie mody

Wszystkie wpisy
Wszystkie wpisy