Menu
Blog

Valentino haute couture jesień-zima 2019-2020

Triumf indywidualizmu zamiast jednego kanonu piękna? Brzmi świetnie, ale czy może się sprawdzić? Pierpaolo Piccioli po raz kolejny udowadnia, że różnorodność jest w cenie. W ten sposób podczas pokazu Valentino haute couture jesień-zima 2019-2020 pojawiły się modelki o zróżnicowanym typie urody i w różnym wieku. Mogliśmy zobaczyć m.in. Lauren Hutton, Cecilię Chancellor i Georginę Grenville. Sama kolekcja to także miks różnorodności: cytrynowe suknie złożone z frędzli, bluzki oversize w odcieniach pomarańczy sycylijskiej, nakrycia głowy z chwostami, płaszcze z piórkami. Do tego ludowe motywy, fotografie Bourdina i estetyka, która garściami czerpie z okresu renesansu. Nie da się ukryć, że Piccioli to nie tylko jeden z najbardziej liczących się współczesnych projektantów, ale także wybitny kolorysta.

Valentino jesień-zima 2019/2020

Niewątpliwie suknie Valentino zachwycają swoim pięknem, a nawet wzruszają. Podczas pokazu Pierpaola Picciolego płakali dosłownie wszyscy – gwiazdy, twórcy kolekcji, dziennikarze. Na wybieg w finale pokazu wyszedł nie tylko projektant, ale również cały zespół Maison Valentino. To naprawdę magiczna kolekcja, której dawno już nie było w Paryżu. Przeważnie w finale pokazów projektanci jedynie na chwilę pojawiają się na wybiegu, by wykonać ukłon. Pierpaolo Piccioli postanowił jednak inaczej. Swoją najlepszą prezentację paryskiego święta wielkiego krawiectwa zaprosił wszystkich zaufanych pracowników – krojczych, krawcowych i hafciarek. Łzy w oczach miały nawet gwiazdy siedzące w pierwszym rzędzie, m.in. Naomi Campbell, Gwyneth Paltrow i Céline Dion.

Pierpaolo Piccioli projektuje zawsze z myślą o współczesnych kobietach. Może to wydawać się proste, choć nie zawsze jest oczywiste. Obecnie wielu projektantów sili się na hermetyczne inspiracje. Kolekcja Valentino haute couture jesień-zima 2019/2020 to kolejne przełamanie kanonu. Na uwagę zasługuje fakt, że na wybiegu pojawiły się kobiety w różnym wieku – także 70-letnia ikona mody Lauren Hutton – o różnym kolorze skóry czy pochodzenie. Każda z nich miała zachwycającą kreację. Ich ręczne wykonanie zajęło tysiące godzin. Unikatowość kreacji to odbicie indywidualizmu kobiet. Piccioli upatruje przyszłości wysokiego krawiectwa w odrębnym spojrzeniu na każdą z klientek. Ważna jest jej uroda, osobowość i dokonania.

Polecane produkty

Wysokie krawiectwo w wydaniu Valentino

Pierpaolo Piccioli sięga po przykłady twórców, którzy bez wątpienia widzieli kobiety w całej ich złożoności – renesansowego manierysty Rossa Fiorentina, Richarda Avedona. Punktem wyjścia do podróży po całym świecie dla projektanta był tytuł dokumentu o redaktorce Dianie Vreeland – „The Eye Has to Travel”. Do swojego pokazu wybrał nie tylko różnorodne modelki, ale także motywy ze strojów ludowych zupełnie odmiennych kultur. To właśnie ta mieszanka zapewniła zaskakujące zestawienia kolorystyczne. Mamy także aplikacje, które zostały stworzone w zgodzie z rzemiosłem tradycyjnym. Trudno jest wybrać jedną kreację, która jest wybitna. Każda suknia została dopracowana w każdym calu. Widzimy wąską suknię z przeskalowaną kokardą, kaskadowe falbany w odcieniu purpurowym, żółte frędzle w afrykańskim klimacie. Piccioli wcale nie musiał decydować się na jeden wiodący motyw. Kolekcja w swojej różnorodności jest naprawdę spójna. Jej esencją jest prawda o kobiecie, jej osobowość, indywidualizm, doświadczenia. Z tej zróżnicowanej oferty każda kobiety bez względu na wiek i pochodzenie odnajdzie coś dla siebie.

Co nowego w świecie mody

Wszystkie wpisy
Wszystkie wpisy